Zbigniew Romaszewski - Logo Zbigniew Romaszewski
Romaszewski.pl: HOME / I Kadencja Senatu RP 1989 - 1991 / Zmiana ustawy o cudzoziemcach (58. pos.)

Zmiana ustawy o cudzoziemcach (58. pos.)

1991-10-03

Zmiana ustawy o cudzoziemcach

58. pos. Senatu RP w dniu 3 października 1991 roku

 

Senator Romaszewski zgodził się, że zagrożenie problemami migracyjnymi jest w Polsce realne i nie miał wątpliwości, że działania Biura do Spraw Uchodźców Ministerstwa Spraw Wewnętrznych są wyrazem dobrej woli tej instytucji, są zgodne ze standardami i zasługują na najwyższy szacunek. Jednak nie mogą to być jedyne kryteria oceny proponowanej do przyjęcia ustawy o cudzoziemcach. Warto zwrócić uwagę na sytuację, w jakiej ustawa ta jest dyskutowana, a jest to sytuacja przełomu historycznego, ogromnej migracji, narastających na świecie problemów narodowych i nacjonalistycznych, wręcz ksenofobii na tle narodowościowym.

Kiedy mówimy o deportacji cudzoziemców i ograniczeniu ich podstawowych praw, kierowanie się wyłącznie efektywnością i rozwiązywaniem wyłącznie własnych problemów, nie jest tym, co Senat powinien popierać. Powoływanie się na przykład Zachodu jest też nie do końca na miejscu. Dla zilustrowania tego poglądu Senator przypomniał odprawienie w latach 30. statków z emigrantami z Niemiec od brzegów Stanów Zjednoczonych i podobne działanie w przypadku Boat Peaple. Uświadomił, że omawiana przez Senat ustawa wprowadza, w gruncie rzeczy, dwie instytucje pozbawiania wolności: umieszczenie w przymusowym ośrodku oraz areszt przed wydaleniem. Wprowadzając takie instytucje, nie można używać wyłącznie argumentu, że są efektywne. Warto zastanowić się czemu służą i zapewnić możliwości odwoływania się. W tym właśnie kierunku zmierzają zgłoszone przez Senatora poprawki do ustawy.

W punkcie 8, który wprowadza instytucję umieszczenia w ośrodku przymusowego pobytu, sformułowanie "jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie" znane jest z historii organów bezpieczeństwa i stwarza ogromne pole do nadużyć. Trudno w nim znaleźć jakieś elementy pozytywne. W związku z tym, w art. 15, ust. 3a, który wyraźnie działa w kierunku ograniczenia migracji należy, zdaniem Senatora Romaszewskiego, wyraźnie powiedzieć: "jeżeli cudzoziemiec nie stosuje się do decyzji o wydaleniu". Jeżeli ktoś został objęty decyzją o wydaleniu, bądź skończył mu się termin pobytu i został zatrzymany, można mówić o potrzebie umieszczenia go w ośrodku, ponieważ uchyla się od wydalenia. Naruszy wtedy również przepisy art. 3 ustawy. Jest to problem podnoszony przez MSW: gromady Rumunów i Bułgarów przekraczających granicę do Niemiec. Jeżeli w ustawie zostanie zapisane, że ten artykuł stosuje się do osób, które naruszyły przepisy o legalnym przekraczaniu granicy, można wobec nich te przepisy zastosować, stojąc na konkretnym gruncie prawnym i nie stwarzając niedookreślonych sytuacji. Jest też poprawka Senatora dotycząca art. 3a. Niesłusznie, według niego, w ustawie nastąpiło zaostrzenie rygorów przeciwko cudzoziemcom. Zaproponowany art. 3a zapewne wyprzedza dzień dzisiejszy, ale wraz z normalizacją systemu powstaną instytucje społeczne i charytatywne, które będą mogły działać na rzecz cudzoziemców. Istnieje potrzeba stworzenia możliwości zajmowania się cudzoziemcami przez te instytucje. Stąd w art. 3b Senator proponuje, aby w przypadku udzielenia cudzoziemcowi poręczenia przez obywatela polskiego, organizację społeczną lub charytatywną, można było odstąpić od umieszczenia go w ośrodku przymusowego pobytu, nakładając jedynie obowiązek zgłaszania się do wskazanego mu organu policji państwowej w określonych odstępach czasu.

Kolejne zaproponowane przez Senatora Romaszewskiego poprawki dotyczą art. 9. Chodzi o ustalenie instytucji aresztu przed wydaleniem. Byłoby wskazane jednoznaczne uregulowanie, że cudzoziemiec, który nie podporządkuje się zasadom obowiązującym w strzeżonym ośrodku, albo opuści go bez zezwolenia, może zostać zatrzymany na 48 godzin lub aresztowany w celu wydalenia na czas niezbędny do wykonania decyzji o wydaleniu, jednak nie dłużej niż na 90 dni. Taka decyzja winna uwzględniać stan rodzinny, stan zdrowia itd. Zastosowanie przepisu z Kodeksu postępowania karnego jest niezmiernie ważne, ponieważ przewiduje on, że gdy następuje areszt, istnieje obowiązek powiadomienia odpowiedniego konsulatu.

Niezbędna jest również poprawka dotycząca tego, iż kontroli sądowej w trybie postępowania cywilnego, a nie procesowego poddany jest nie tylko areszt lub areszt deportacyjny, ale również umieszczenie w ośrodku przymusowego pobytu (art. 15 c). Taka poprawka jest, zdaniem Senatora, konieczna, jeżeli pozbawia się kogoś wolności na okres do 90 dni.

I wreszcie poprawka dotycząca tego, czym są ośrodki przymusowego pobytu (art. 15 d). W proponowanej ustawie minister Spraw Wewnętrznych w drodze rozporządzenia określi warunki wykonywania zatrzymania i aresztu w celu wydalenia oraz warunki, jakim powinny odpowiadać strzeżone ośrodki, a także regulamin pobytu w tych ośrodkach. W ten sposób o ośrodkach nie wiadomo nic. Praktyka innych krajów pokazuje, że są bardzo różne. W RFN jest to praktycznie więzienie, gdzie indziej - ośrodki, przy których istnieją przedszkola. Podejmując decyzję warto wiedzieć o stworzeniu jakiego rodzaju ośrodków myślimy - mówił Senator. Czy będą to obozy, czy miejsca, gdzie cała rodzina może korzystać z innych wolności - poza możliwością opuszczenia ośrodka. Według Senatora zapis artykułu winien brzmieć tak, że minister Spraw Wewnętrznych warunki, jakim powinny odpowiadać ośrodki strzeżone, określi w drodze rozporządzenia, ale po zasięgnięciu opinii właściwych komisji Sejmu i Senatu, co zagwarantuje nadzór parlamentu, a co w przypadku wprowadzenia nowej formy pozbawienia wolności wydaje się dosyć istotne.

Za zbyt daleko idący uznał Senator zapis ustawy obciążający kosztami wydalenia osobę zapraszającą lub zatrudniającą cudzoziemca bez zezwolenia. Takie uregulowanie stwarza zupełną dowolność, ponieważ zapraszający i zatrudniający nie muszą być tą samą osobą. Okoliczności mogą być bardzo różne - do procederu sprowadzania cudzoziemców włącznie, kiedy tego rodzaju sankcja wydaje się uzasadniona. Może to być jednak zaproszenie kogoś, kto zawiódł zaufanie, a to bardzo istotna różnica. Nie można paraliżować ludzi i uniemożliwiać im zaproszenie kogoś sankcją, że będzie się za to płacić, ponieważ hamuje to międzyludzkie kontakty przewidziane postanowieniami KBWE. W związku z tym Senator zaproponował, aby obciążenie kosztami mogło mieć miejsce, gdy przemawiają za tym okoliczności sprawy, pozostawione do oceny sądu.

Copyright 2011 © Bobartstudio.pl
Autorzy: Pawł Piekarczyk, Szymon Zaleski, Marcin Sadłowski, Adam Bielański
Fot.: Erazm Ciołek, Jarosław M. Goliszewski, Kazimierz Kawulak, Krzysztof Mazur, Paweł Piekarczyk, Tomasz Pisula, Anna Wdowińska